Jedna: z mojego iPoda zniknęło piećdziesiąt piosenek, a to niedobrze.
Druga: jedna dynia waży ponad pięć kg, a to źle
Trzecia: rozumiem co trzecie słowo z działu "elementy genetyki" w mojej książcę od biologii, a to bardzo źle. Wcześniej nie miałam z tym problemu.
Czwarta: w domu zabrakło coli, a to nie tylko niedobrze, źle, bardzo źle, a wręcz katastrofalnie!
To mi znieknęło (a reszty jeszcze nie odkryłam):
[link]
I z tej piosenki będzie cytat na dziś. Oto on:
"Stanął w ogniu nasz wielki dom
Dym w korytarzach kręci sznury
Jest głęboka naprawdę czarna noc
Z piwnic płonące uciekają szczury
(...)
Dym coraz gęstszy obcy ktoś się wdziera
A my wciśnięci w najdalszy sali kąt
- Tędy! - wrzeszczy - Niech was jasna cholera!
A my nie chcemy uciekać stąd! "
Aha, zaczynam pisać nową wersję "Lalki". Tylko może po tym jak przeczytam "Potop", bo mam na to dwa dni.










--
Heartbreaker, you got the best of me <33
--
Nós poderiamos ser muito melhores se não quizessemos ser tão bons.
(Freud)
--
// o t t o //
my Harry Potter FANART // my Harry Potter FANFICS
--
--
--
My homepage: [link]
My gallery: [link]
My favourites: [link]
I witamy na DArcie. bo widać, że nikt jeszcze nie przywitał ^^
--
Jeśli jeszcze nie ma Cię na naszej liście... Daj się odnaleźć i dołącz do nas!
Previous PageNext Page